1 травня 2026 р.

W ubiegłą sobotę Mariusz Merkis podzielił się szczególnym poselstwem,…

Усі новини

56 реакцій у Facebook

W ubiegłą sobotę Mariusz Merkis podzielił się szczególnym poselstwem, przypominając sytuację, w której Samuel przyszedł do domu Jessego namaścić nowego króla. Prorok, widząc wysokiego i postawnego Eliaba, od razu pomyślał: „Oto pomazaniec!”. Samuel, mimo że był wielkim prorokiem, dostrzegał w tamtym momencie tylko powierzchowność i wpatrywał się w ludzkie parametry, do czego i my dzisiaj mamy ogromną tendencję w ocenianiu innych. Bóg jednak szybko go skorygował, przypominając, że my zazwyczaj tylko patrzymy, a to Bóg naprawdę widzi, bo On przenika prosto do naszego serca.

Zrozumiała to doskonale Hagar, która w swojej największej życiowej samotności i odrzuceniu na pustyni nazwała Go El Roi – Bogiem, który widzi. Dla Niego nikt z nas nie jest niewidzialny, nawet w momentach, gdy wydaje nam się, że nasze życie utknęło w jakiejś długiej poczekalni.

Zmagając się z przedłużającym się czasem wyczekiwania, musimy pamiętać, że obecność ciszy nigdy nie oznacza nieobecności Boga. To właśnie w tym trudnym czasie nasza wiara ma szansę zapuścić najgłębsze korzenie.

Jeśli więc dręczysz się myślą, że twój czas dawno minął, a życiowe błogosławieństwo przeszło ci koło nosa, uspokój swoje serce – to, co Bóg ma dla ciebie, wcale nie jest spóźnione, to jest po prostu zarezerwowane!

Bóg wypisał na tym twoje imię i trzyma to specjalnie z myślą o tobie, dlatego czas wreszcie wyjść z życiowej poczekalni.

Na koniec serdeczne podziękowania: w scence pomagali Sławek, Sara, Andrzej – dziękuję! ❤️