
43 реакції у Facebook
Dziś nasz brat, starszy zboru, Andrzej Zastawnik wygłosił kazanie o tym, gdy Bóg zatrzymuje nas w biegu... Często pędzimy przez życie, uciekając przed własnymi lędźwiami, trudną przeszłością czy błędami – dokładnie tak, jak Jakub uciekający przed Ezawem (por. 1 Moj 28). Oszustwo, myślenie o własnym zysku, robienie „interesów z Bogiem” na zasadzie wzajemności... Znasz to? Czasem wydaje nam się, że panujemy nad wszystkim, aż nagle... zachodzi słońce i gaśnie nasze duchowe światło. Ale to właśnie w tym momencie Bóg robi nam… przystanek. 🛑 Nawet wtedy, gdy uciekamy, On przychodzi z obietnicą i wiernością – jak w swym snu o drabinie. Pokazuje nam, że nigdy nas nie opuszcza, choć nasza droga bywa kręta, pełna rodzinnych konfliktów i próby zabezpieczenia siebie kosztem innych. Kluczowy przełom w życiu Jakuba nie wydarzył się jednak w tłumie, ale wtedy, gdy został sam na sam z Bogiem (por. 1 Moj 32). Zmaganie, w którym pękła ludzka samowystarczalność (złamane biodro). Uznanie własnej bezradności: „nie puszczę Cię, dopóki mi nie pobłogosławisz”. Otrzymanie nowej tożsamości – z Jakuba (oszusta) stał się Izraelem (tym, który walczy z Bogiem i zwycięża). Gdy dla Jakuba wzeszło nowe słońce, a rany zaczęły się goić, stanął twarzą w twarz z przeszłością i z Ezawem (por. 1 Moj 33). Osobista relacja z Bogiem, przemieniony duch i moc działania pozwalają spojrzeć w oczy temu, co było, zupełnie na nowo. 🙏 A Ty? Czy dajesz Bogu szansę zatrzymać Cię w Twoim codziennym biegu? Kiedy ostatni raz byłeś z Nim sam na sam? #Kościół #Refleksja #SłowoBoże #Jakub #Wiara #NoweŻycie #SpotkanieZBogiem #Duchowość